WBG 21 - cykl zakończony, dziękujemy!

  W piątkowy wieczór było już po wszystkim - finałowa runda biegów i marszów się odbyła, po wszystkim zaś udekorowano czempionów. To tak w skrócie; rozwijając zaś ten wątek, wypada serdecznie podziękować wszystkim, zaangażowanym w przeprowadzenie cyklu.

  Oczywiście - sama organizacja zawodów byłaby mało prawdopodobna (o ile, w ogóle możliwa) - gdyby nie wsparcie Urzędu Dzielnicy Wesoła. Nie wiem, jak to wygląda we wszystkich urzędach w Warszawie i w Polsce - ale tu rzeczywiście wszyscy zainteresowani (czyli zarówno my, czyli Team 360, jako organizatorzy wykonawczy - jak i pilotujące całe przedsięwzięcie Panie z Wydziału Sportu) pokazywali sporą determinację, by - mimo umiarkowanie sprzyjających okoliczności i rozmaitych zakazów - doprowadzić zaplanowany na zimę cykl do końca. I udało się, mimo, że finałowe zawody odbyły się nie w marcu, tylko w czerwcu. No i jeszcze jedna sprawa; obecność Burmistrza Dzielnicy, Pana Mariana Mahora, na dekoracji - pokazała, że nasze zawody są dość istotnym wydarzeniem na sportowej mapie Wesołej. Bardzo było nam miło - tym bardziej, że przecież nikt Burmistrza tu na siłę nie ciągnął (no i był wieczorem mecz otwarcia Euro, na który trzeba było zdążyć ;).

 Zaangażowanie Koleżanek i Kolegów z Teamu - tu się nie będę rozpisywał zanadto, bo sami wiedzą, że są najlepsi ;). Ale nie można w tej wyliczance pominąć samych Zawodników, którzy ścigają się w ramach Wesołych Biegów Górskich (oraz WesolInO; albo w jednym i drugim). To dzięki nim mamy na tych zawodach kapitalne emocje, ale i fajną atmosferę. I oby tak dalej; w tym sezonie mieliśmy rekordową frekwencję (łącznie startowało ponad 300 Zawodniczek i Zawodników); podczas jednej z rund mieliśmy też okazję gościć czołowych juniorów uprawiających bieg na orientację w Polsce - którzy na naszych pętlach rozgrywali kadrowe kwalifikacje w biegu przełajowym. No, nie można chyba było narzekać na brak atrakcji...

 Kończąc to podsumowanie - wyniki ostatniej rundy znajdziecie TUTAJ. Poniżej zaś - kilka fotografii z piątkowego wieczoru; znacznie więcej znajdziecie na fb Piotra Siliniewicza. Warto, jak zwykle.

 Zatem - dziękujemy za ten sezon; zapraszamy na następne!